- No ale mamo, dlaczego muszę iść z nią na ten głupi koncert?! - wykrzyczałaś zdenerwowana, bo musiałaś iść z twoją młodszą siostrą na koncert Seleny Gomez.
- Bez dyskusji. Pójdziesz z nią na ten koncert, czy tego chcesz czy nie. - mama była stanowcza.
- Ale ja nie lubię Seleny Gomez mamo! To jakaś gwiazdunia z bajek dla dzieci! - powiedziałaś swoje.
- Posłuchaj mnie. Albo pójdziesz z Ewą na ten koncert, albo masz szlaban na komputer, telewizję i spotkania z przyjaciółmi i to twoje Łań Dajrekszyn! - zagroziła.
- Ale ja jestem prawie dorosła.
- Jeszcze kilka miesięcy Ci brakuje. Więc przez to kilka miesięcy nadal będziesz musiała robić to, co Ci każę. A jeśli nie, to szlaban! Koniec dyskusji. Ubieraj się, tata zaraz was zawiezie.
Z mamą nie ma przelewek. Wiem, że dotrzyma słowa. Szybko ubrałaś się w sukienkę w kwiatki i założyłaś na to czarną marynarkę i vansy. Nie lubiłaś się malować, więc poszłaś w 100% naturalna. Zeszłaś na dół, wzięłaś swoją torbę i wsiadłyście z siostrą do samochodu, gdzie już czekał tata.
- Odbiorę Was o 22. Mam nadzieję, że Ewka nie uśnie.
- Nie tato! - krzyknęła radosna Ewa - Ja uwielbiam Selenę. Tak jak [t.i] One Direction!
Uśmiechnęłaś się pod nosem. Byłaś już na koncertach One Direction, ale nigdy nie wzięłaś ze sobą Ewy. Było Ci nie o tyle przykro, co głupio. Postanowiłaś, że na następny koncert sama uzbierasz pieniądze dla Ciebie i dla niej, co nie będzie łatwe, bo nie jesteś pełnoletnia. A wiedziałaś, że pobyt na ich koncercie to marzenie Twojej młodszej siostry. Podjechałyście przed miejsce, gdzie miał odbywać się koncert. Miałyście miejsca pod samą sceną. Twoja siostra była w skowronkach. Obok Was był wysoki brunet. Miał nieziemskie oczy. I też był z jakąś małą dziewczynką. Słyszałaś, jak dziewczynka mówi do niego "Braciszku", dlatego wiedziałaś, że to jego siostra. Zraz, zaraz. Przecież to Louis Tomlinson z 1D! Rozmawiałaś z Louisem, o ich koncertach, opowiadałaś mu o sobie. On przyszedł tu z takich samych powodów jak Ty. Dziewczynki razem skakały i śpiewały piosenki Seleny. Koncert się skończył o 19. A miał o 22. Było to dziwne. Ale na scenę weszło One Direction! Twoja siostra skakała z radości. Wszyscy szaleli. Koncert skończył się o 21. Postanowiłaś zabrać swoją siostrę na coś do zjedzenia. Poszłyście do Nandos. Zamówiłyście jedzenie. Nagle przysiedli się do Was Louis i Niall z 1D.
- Co wy tu robicie? - zapytałaś zdziwiona, a za razem szczęśliwa, bo od zawsze podobał Ci się Louis.
- No widzisz Niall zawsze jest głodny, a Nandos to jego drugi dom. - uśmiechnął się Lou.
Widziałaś, jak Niall wyjada frytki Twojej młodszej siostrze.
Uderzyłaś go w rękę, gdy tylko sięgnął po kolejną frytkę.
- Jeszcze raz wyjesz jej coś z talerza, to Ci przywalę i zjem Ci twoje zamówienie kochanie. - powiedziałaś z szatańskim uśmiechem.
- Jesteś zła kobieta! Nie widzisz że mnie w tym zespole głodzą?!
Nagle przyszło jego zamówienie. Ty nadal rozmawiałaś z Lou, a twoja młodsza siostra dokuczała Horanowi.
- Strasznie dużo jesz. - mówiła
- Nie widzisz, że wujek Niall głoduje? A ty mi mówisz, że dużo jem. - odpowiedział.
- A nie pomyślałeś, że jeśli będziesz tak dużo jadł, to będziesz gruby i żadna dziewczyna Cię nie będzie chciała?
- Ty też dużo jesz! Krasnoludku!
- Ja tańczę balet, a ty nic nie robisz!
- Taka z Ciebie prima balerina, jak ze mnie primadonna!
I tak sobie dokuczali. Ty z Lou śmialiście się z nich. To było takie słodkie. Tommo poprosił Cię na chwilką na dwór. Nie chciałaś zostawiać Ewki samej, więc zostawiłaś ją z Horanem.
Byliście z Louisem na dworze. Chłopak złapał Cię za rękę i przyciągnął do siebie. wyznał Ci miłość. Zostaliście parą i namiętnie się pocałowaliście. Na dworze nie było żadnych paparazzi więc byliście spokojni. Jako para wróciliście do środka. Usłyszeliście głosy Ewki i Horanka.
- Ty mały krasnoludku!
- Ty dużo śmierdziuchu zboczuchu!
- Jesteś mała i wredna!
- Jesteś duży i głupi!
Zaśmialiście się z Lou Cię pocałował. Niall momentalnie zasłonił małej oczy.
-Nie możesz patrzeć, jesteś za mała!
- Ja nie mogę, ale ty się napatrz staruchu, bo później nie będziesz wiedział jak się całować i jeszcze zjesz dziewczynie język. - odpyskowała mu mała.
Radośni wróciliście do domu. Przyjechał po Was tata, ale nie było już chłopców, bo musieli wracać. Mała oczywiście opowiedziała tacie wszystko. Ale nie gniewasz się na nią. Jesteś szczęśliwa jak nigdy <3
Imagin z dedykacją dla Joanny Nowak.
Świetny a mogę z dedyka z Liamem ???
OdpowiedzUsuń<3
hahahaha "a ty się napatrz staruchu bo bo później nie będziesz wiedział jak się całować i jeszcze zjesz dziewczynie język." hahahahahahahahaha SUPER
OdpowiedzUsuń